czwartek, 9 stycznia 2014

Było i się skończyło


No dobra, w końcu obudziłam się po magicznym (ironia) świąteczno-noworocznym okresie.
Obudziłam się, a tu 9 stycznia, co dziwniejsze 2014 rok.
I tak, co roku uważam, że czas leci niesamowici szybko, nie wiem kiedy, nim się ocknę jest już styczeń roku kolejnego, ale ostatni rok zleciał jak żaden inny!
Był to najbardziej intensywny rok w moim życiu. Wiele się działo, na szczęście zazwyczaj dobrego - miałam możliwość mieszkać w najpiękniejszym miejscu na ziemi, poznać najwspanialszą, najbardziej bezinteresowną i najcieplejszą osobę na świecie, zobaczyć mnóstwo nowych miejsc, spróbować cudownych smaków, zapachów i dźwięków.. Ogólnie, najwspanialszy rok ever!
Oczywiście nie obyło się bez złego, wielu ciężkich życiowych lekcji i przykrych historii, ale i za nie jestem niesamowicie i zupełnie szczerze wdzięczna..

Tak więc, żegnaj stary roku, witaj nowy, i obym nie wpisywała wszędzie 2012, tak jak to było przez cały poprzedni rok, tylko w końcu zakumała, że to już rok 2014!




2 komentarze:

  1. zawsze jak zaspie sylwestra to potem nie czuje tego nowego roku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście dla mnie również rok 2013 przeleciał bardzo szybko.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...